wiersz o potrzebie

noc się dłuży i jest straszna pod pajęczą latarnią
a złamane serce wybiera i czeka

to ty mnie uratowałaś
kiedy jak pies szczekałem z pragnienia

ratuj mnie codziennie
bo boję się życia
a świat zamarza mi na rękach

taki jestem nieludzki
upadłem kiedyś nisko
w ramiona beznadziejnych kobiet
których smak
w niczym nie przypominał
goździków i imbiru na piersiach

codziennie w kolebce marzeń umieram
mieszkam na cmentarzu umarłych pragnień
[jak w utworze silverchair]
cudów i wartości
których uczono mnie na religii jako pięciolatka

marny rapsod i pieśń żałobna
której nikt nie słucha
na krześle srebrnym wśród nut umieram
ratuje się wierszem piersią i potrzebą

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „wiersz o potrzebie

  1. Anka pisze:

    dalej dalej dalej
    tatuuj mnie
    wytatuuj najpierw
    na mnie swe imię
    wytatuuj na mnie
    zaklęcia swe
    ja naprawdę wierzę
    że to nie minie

    dalej dalej dalej
    tatuuj mnie
    chcę byś widział
    wszystko co do mnie powiesz
    wytatuuj mi to
    ja tego chcę
    wytatuuj wszystko
    słowo po słowie

    na mnie na mnie znajdziesz
    siebie i mnie
    na mnie znajdziesz siebie
    kiedy się zgubisz
    mapą twoją mapą
    twoją być chcę
    będę twoją mapą
    gdy się zagubisz

    J. Steczkowska ‚Tatuuj mnie’

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>