w klatce marzeń zasypiam

Nagość ud jak u Lady Pank

Skłania mnie żeby wierzyć wczorajszej piosence

Jak jasność 80 watowej żarówki

Pod którą piszę wierszem

 

Pnie się w górę pokój

Koronkowym haftem firan

Jak u Pink Floydów

W klatce marzeń zasypiam

 

Przyznaj się i przyłóż głowę do drewnianej podłogi

Marzeń masz mnóstwo ale nie możesz nic zrobić

 

Sęk w tej podłodze jak nagość jasna

Kolorem żółci na deskach zaschła

 

Dobrze że kwiaty nie potrafią mówić

Bo one mogłyby mnie zgubić

 

Jak wielka granica leży pomiędzy

Czynem a spełnieniem treści wiersza

 

Bez niepotrzebnie wykorzystany w piosenkach

Bezmyślnie rośnie mi na czarnych rękach

 

Z rękawa wymiot treści żołądkowych

Jak as pewniak zalewa mi głowę

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „w klatce marzeń zasypiam

  1. malvina.blog.pl pisze:

    fajnie, ze nadal piszesz..

    pozdr

  2. Anka pisze:

    Prawda.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>