Miesięczne archiwum: Listopad 2007

poezja zwykłych dni

szara gwiazdko z pierwszego piętra gdybyś dzisiaj mi upadła nie widziałbym jutra spadające gwiazdy nie są dobrą wróżbą wpadają wprost do wódki jak dręczące paranoje szczęściem ciebie pragnąć Anno kiedy przychodzi zwyczajne rano i nie ma piekła w głowie i … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy